Sweet Home Alabama
Chyba trochę zawiodła mnie moja klasa. Myślałam, że znajdę osobę o podobnym charakterze, a narazie to już nerwowo nie wytrzymuję z Gabi wymysłami. Może to ja jestem niecierpliwa? Albo tak bardzo mnie irytują rzeczy? No cóż...
Muszę powiedzieć, że zmienił mi się trochę styl ubierania, jakby codziennie staram się coś innego w pewnym sensie nowego ubierać, staram się łączyć w inny sposób i wykorzystywać chustki, biżuterie etc.
Hm... jedna sprawa czasami jak idę przez hall to spotykam zakręty przeszłości. Aż trudno uwierzyć, że kiedyś się mogło mieć z kimś coś wspólnego ;D:D
Nauczyciele. Jedni lepsi drudzy gorsi. Zero reguły.
I jakieś mam takie dziwne odczucia. Kochamy nasze fantazje, dopóki są w granicach normalności, ale cóż nasze fantazje są tak niepoprawne, że aż trudno stwierdzić, czy można je oceniać i ograniczać.
A nauka? Nie jest tak źle jakby się wydawało, ale nie wierzcie że liceum to bułka z masłem, bo może on okazać się bardzo tłusta i ogromna do zjedzenia, przerastająca nasze pragnienia i oczekiwania ;)
